• [ KRÓTKO ]

    Finał tegorocznych siatkarskich Pucharów Europejskich Challenge Cup może zapisać się w historii polskiej siatkówki wielkimi literami. A to za sprawą zespołów AZS Politechnika Warszawska i Tytan AZS Częstochowa, które w tym tygodniu rozegrają po dwa spotkania półfinałowe i, w ocenie specjalistów, mają ogromne szanse na zwycięstwo, a co za tym idzie uczynienie finału Challenge Cup finałem polskim. Zespoły zbliżone poziomem sportowym i zdawało by się poziomem marketingowym. No właśnie.. chwileczkę. Oto i plakat promujący mecz półfinałowy w Częstochowie. Szczerze - nie uwierzyłabym, że to materiał oficjalny, gdyby link do niego nie pojawił się na oficjalnym fanpage'u AZS Częstochowy. (ponieważ nie można wrzucić dwóch zdjęć w jednej "krótkiej notce" -[url=https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/419017_3506392542417_1349904824_3328364_573200380_n.jpg] tu[/url] możecie zobaczyć plakat "Inżynierów") Ojej.
Mogłam zostać siatkarką. Mogłam przyłożyć się do kariery sędziego siatkarskiego. Zamiast tego wybrałam marketing sportowy.
Dlaczego? Bo to dziedzina bardzo przyszłościowa.
Dlaczego? Bo ogromy potencjał sportu spowodował zainteresowanie tą dziedziną marketingowców, którzy dostrzegli, że za jego pośrednictwem można skutecznie komunikować się z otoczeniem. Ale również rozwój sportu jako gałęzi gospodarki zmusił organizacje sportowe do korzystania z osiągnięć marketingu.
Na moim blogu możecie znaleźć omówienie różnych zagadnień teoretycznych i praktycznych marketingu sportowego, opis moich doświadczeń i obserwacji.
Zatem - zapraszam do lektury tu i na marketing-i-sport.blogspot.com.